Pierwszy w tym roku formacyjnym Kurs Nowe Życie odbył się w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego i MBNP w Tarnowie  w dniach 6-8 września br. Co działo się w sercach uczestników? Co było dla nich ważne? Jakie decyzje podjęli? Za ich zgodą publikujemy kilka świadectw:

 

*

*

Postanowiłam nie ustawać w poszukiwaniach lepszego poznania woli Bożej względem mojego życia.
~ Weronika

Przełomową chwilą na kursie była dla mnie modlitwa wstawiennicza. Wstawiennicy modlili się o uwolnienie od zniewolenia. Po kursie postanowiłem cyklicznie uczestniczyć w kursach i zrobić coś ze swoim życiem, tzn. poddawać się planowi, który ma dla mnie Pan. WIELKA CHWAŁA PANU.
~ Paweł

Dla mnie cały kurs był ważny. Sam moment, że się tu znalazłam, że wybrałam rekolekcje zamiast kolejnego grzechu (wyjazd). Uświadomiłam sobie jak puste i grzeszne dotąd było moje życie. Teraz wiem, że na nowo odnalazłam Pana Boga. A pomógł mi w tym ten kurs, prowadzący koordynatorzy, ich modlitwa i świadectwa. Od teraz wszystko będzie już inne i nie chcę tego zepsuć. Dziękuję!
~ Małgorzata

Postanowiłem oddać całe życie Jezusowi. Tym razem bezwarunkowo.
~ Przemek

Dostałam tak dużo, za tak mało. Pragnę to pomnażać.
~ Urszula

Chcę pogłębiać żywą relację z Jezusem – uczestniczyć często w Mszy Świętej i kolejnych kursach, często modlić się i czytać Biblię.
~ Rafał

Dziękuję za czas spędzony na kursie, dziękuję za modlitwę wstawienniczą, Bogu niech będą dzięki za SNE.
~ Ania

Najważniejsza myśl, z którą wracam do domu: potrzeba wspólnoty, formowania się i wzrastania. Potrzeba jak najczęstszej Mszy Świętej.
~ Dariusz

Dla mnie cudowne było to, że zawsze „wysługiwałam się” w modlitwie Matką Najświętszą, różnymi świętymi i błogosławionymi (których bardzo kocham, a życie z różańcem jest cudowne w ciężkich chwilach), ale sama nigdy nie miałam odwagi powiedzieć tego wszystkiego Jezusowi. Mój mąż jest alkoholikiem, zawsze jemu mówiłam, żeby siłę czerpał od Jezusa. Teraz zrozumiałam, że sama się Go bałam, myślałam, że nałoży na mnie coś, czemu nie podołam. Na tym kursie poznałam, jak bardzo Jezus mnie kocha i jak mogę być bardzo blisko Niego. Jak bardzo potrzebne mi jest Pismo Święte, żebym Go mogła poznać.
~ Dorota